Wyspa w sercu Aten? Chodź na Anafiotikę!

Białe sześcienne domki pokryte czerwonymi dachówkami, koty szwędające się po uliczkach tak wąskich, że musisz obrócić się bokiem, by podążyć ich śladem. W samym sercu Aten znajduje się wyspa. Gdy tylko tu trafisz, zakochasz się na zabój! Bo Anafiotika to spełnienie marzeń o ucieczce z pudełkowatej architektury Aten.

????????????????????????????????????

????????????????????????????????????

Kawałek stolicy z cykladzkim dziedzictwem

Anafiotika to mała wyspa. Niebieskie okiennice, zwisające bugenwille i zapach prania kręcący w nosie tylko wzmacniają to odczucie. Plakaty na ścianach domów, przypominają o pochodzeniu ich mieszkańców. W trzech językach zachęcają do odwiedzin Anafi – jednej z cykladzkich wysp, od której dzielnica w cieniu Akropolu wzięła swoją nazwę. Bo „Anafiotika” znaczy „małe Anafi”.

????????????????????????????????????

Pierwszymi mieszkańcami Anafiotiki byli robotnicy, którzy na polecenie Ottona I przybyli do Aten, zaraz po tym jak zostały stolicą niepodległej Grecji (XIX w.). Po godzinach pracy spędzanych przy remoncie pałacu króla Grecji, robotnicy budowali proste, domki przypominające te, które zostawili na swojej wyspie. Były one zupełnie różne od neoklasycystycznych budowli, stawianych za dnia.

????????????????????????????????????

Samowolka budownicza pod osłoną nocy

Mieszkańcy Anafiotiki nigdy nie mieli pozwolenia na wybudowanie swoich domów. Teren u stóp Akropolu ze względu na wartość historyczną był obszarem chronionym. Pierwsi mieszkańcy pod osłoną nocy przeszmuglowali potrzebne materiały i mgnieniu oka postawili izby dla swoich rodzin. Sprytnie wykorzystali jeden z zapisów ottomańskiego prawa, który nadawał własność do domów tym, którzy byli w stanie postawić je między zachodem, a wschodem słońca.

????????????????????????????????????

Podobno, gdy odpowiedni funkcjonariusze przybyli na miejsce zdarzenia, nie mieli serca do usunięcia nowych lokatorów. Jak łatwo zgadnąć, brak interwencji sprawił, że więcej osób poszło śladem sprawdzonego rozwiązania. W kolejnych latach do wyspiarzy z Anafi, dołączyli inni mieszkańcy Cyklad, a później również migranci z Azji Mniejszej.

????????????????????????????????????

Dalsze losy wielkomiejskiej wioski

Ze względu na badania archeologiczne prowadzone na terenie Anafiotiki w 1950 roku część wyspiarskiej zabudowy została zniszczona. Obecnie pospacerujecie tu wśród 45 domków, z których część nadal jest zamieszkiwana. Jak na prawdziwie grecką okolicę przystało na Anafiotice starczyło także miejsca na dwa kościoły.

????????????????????????????????????

Dróżki Anafiotiki ciągną się według sobie znanemu schematowi. Niektóre kończą się drewnianą furtką, inne – tarasem sąsiada. Ulice nie nie mają swoich nazw. Dlatego adres każdego z domów to po prostu „Anafiotika” i numer przypisany do budynku.

Wiosna, lato, jesień, zima – niezależnie od pory roku Anafiotika jest czarująca. I choć na próżno szukać tu tawerny, kawiarni czy sklepu z pamiątkami to nieustannie przyciąga ciekawskich, którym chciało się podejść parę stopni wyżej od tętniącej życiem Plaki. Czy będziecie wśród nich?

????????????????????????????????????

PRAKTYCZNIE:

Miejsce: Anafiotika, dzielnica Plaki po północno-wschodniej stronie Akropolu, Ateny

Dojście: Google Maps NIE PODAJE poprawnej lokalizacji Anafiotiki. Najbliższa Anafiotice stacja metra to Akropoli. Skorzystaj z wyjścia Makriyianni/Dionysiou Areopaghitou (prowadzącego do Muzeum Akropolu). Podejdź w górę deptakiem Makriyianni tak, by Akropol znajdował się na godzinie jedenastej. Na skrzyżowaniu z kolejnym deptakiem Areopagitou, skręć w lewo. Po 50 metrach, tuż przed starożytnym Teatrem Dionizosa, skręć w prawo, w ulicę Thrasillou. Po 150 metrach ulica zmieni nazwę na Stratanos. Idź dalej aż do momentu, w którym po swojej lewej stronie zobaczysz bielony kościółek, a po prawej żółty dom z niebieskimi okiennicami. To tu zaczyna się Anafiotika. Wejdź w drogę oznaczoną znakiem informacyjnym, jako droga bez przejazdu lub wybierz schodki pnące się w górę tuż przed kościołem.

Pogubiłeś się w instrukcjach? Wysiadając na stacji metra Akropoli, trzymaj się jak najbliżej wzgórza z Akropolem (ciągle mając je po swojej lewej stronie), a prędzej czy później odnajdziesz Anafiotikę.

Wskazówka: Anafiotikę najlepiej odwiedzić rankiem. O tej porze dnia słońce dociera niemal w każdy zakątek, czyniąc białe domki jeszcze bielszymi.

3 Comments

  1. Anafiotika jest cudna. To rzeczywiście wyspa pomiędzy światem starożytności, historyczną Plaką i nowoczesnymi Atenami. Anafiotika to bajka. Odnosi się wrażenie,że znalazłaś się w nierzeczywistym miejscu i w nieznanym czasie. Nieustającym okrzykom zachwytu nie ma końca. Chciałabym zostawić tam swoją doniczkę z kwiatkiem przy małej furtce lub na małym parapecie w podziękowaniu .To wyjątkowe, urzekające miejsce. Ktoś kto przenosi swój świat do ogromnego miasta, które może zachwycić wielkością i postępem z całą pewnością jest wyjątkowy.

    Odpowiedz

  2. Przemieszczając się po tych właściwie normalnych jak dla Grecji wąskich uliczkach nie myśli się w pierwszym momencie że to Ateny gdzie wszystko pachnie mitologią. Łamiąc „prawo” nasi przodkowie stworzyli „coś” pięknego bezprawnie ???? Cóż inne czasy, chwila w czasoprzestrzeni.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *