Najgorętsze odkrycie tej zimy czyli Loutra Edipsou na Evii

Gdy za oknem zima hula w najlepsze a wilgotność ciągnie po kościach trudno — nawet w słonecznej Grecji — znaleźć przytulne miejsce. Gdy w okresie okołoświątecznym tłumy zalewały peloponeskie wioski i inne resorty wyciągając zmarznięte dłonie w stronę pachnących kominków, my postawiliśmy na nieznany kierunek.

I dobrze się stało! Bo w zimowy dzień nic nie rozpala policzków tak, jak Loutra Edipsou z jej gorącymi źródłami.

Eubea evia lutra edipsou (3)

Naturalne baseny tuż przy głównej promenadzie miasteczka Loutra Edipsou

Spa w prezencie od Ateny

Już Hadrian, Marek Aureliusz czy sam Arystoteles próbowali rozwiązać zagadkę mocy terapeutycznych źródeł położonych na północy wyspy Evia.

Według mitologii sama Atena poprosiła swojego brata Hefajstosa o stworzenie źródeł Edipsos, w których jej ulubiony bohater Herkules mógł odpocząć po każdej z wykonanych prac.

Eubea evia lutra edipsou (7)

Siarkowe wody znajdziecie nie tylko przy styku z morzem. Miasteczko poprzecinane jest wodnymi gorącymi nitkami

Eubea evia lutra edipsou (8)

Naturalne baseny otwarte są przez cały rok, wstęp jest darmowy

Całkiem możliwe, że naród grecki wywodzi się właśnie z wód Edipsou. Bo według innej historii bogini Hera doradziła Deucalionowi Pyrrha kąpiele w ciepłych wodach, aby spłodzli liczne i zdrowe potomstwo. Wkrótce potem Pyrrha urodziła Hellena, czyli mitologicznego praojca Hellenów.

Recepta na dobre i na złe

Edipsos strumyków parującej wody, które biegną w dół ulicy jest od groma. Znajdziecie tu położone pośrodku opuszczonych hoteli sadzawki, jak i gorące źródła tuż przy morzu.

Eubea evia lutra edipsou (9)

Nie dość, że sadzawki są naturalne, to jeszcze z jakim widokiem!

Jeżeli myślicie, że gorących kąpieli zażywają tu tylko chorzy na reumatyzm, zwyrodnienia czy zapalenia stawów staruszkowie to grubo się mylicie! Zapewniam, że poczujecie się tu jak ryba w wodzie (niezależnie od tego, jak daleko Wam do emerytury! ;))

Jeżeli po całym dniu za biurkiem dokuczają Wam bóle pleców albo korpo przyprawiła Was o nerwobóle to Edipsos czeka, by wziąć Was w swoje objęcia.

Dodatkowo, w porównaniu do gorących źródeł Methanywody w Edipsos nie odstraszają siarkowym zapachem!

„Naj” źródła Edipsou są za darmo

Sporo hoteli w Loutra Edipsou ma swoje baseny z termalnymi wodami. Ba! Nie muszą ich nawet podgrzewać, bo baseny wybudowano albo na jednym z prawie 80 źródeł lub przy ich nurtach.

Najsłynniejszym w całej bazie jest malowniczy 5-gwiazdkowy hotel Sylla, nazywany nie bez powodu „termalnym pałacem”. Trudno będzie Wam oderwać wzrok od okien (może akurat długowłosa księżniczka spuści z któregoś swój długi warkocz?) i od drzwi wyjściowych (cena za ok. 2 godziny hotelowego basenu to prawie 30 euro!).

Eubea evia lutra edipsou (6)

5-gwiazdkowy hotel Sylla znajduje się tuż przy nadmorskiej promenadzie miasteczka

Zapewne wiecie już, że wychodzę z założenia, że „najlepsze rzeczy w życiu są za darmo” dlatego uspokajam! Nie musicie wydawać niebotycznych sum, by zaznać leczniczych kąpieli. Wystarczy, że zrobicie w tył zwrot od wypasionego hotelu, a u dołu promenady przed nim znajdziecie naturalne źródła na świeżm powietrzu. I to jakie!

Spływająca spod nadmorskiego deptaku woda przetacza się przez wydrążone basenik, barwi kolorowym osadem wszystko w koło, po czym ląduje w morzu. Każde z wgłębień jest innej wielkości – od jednoosobowej miski, aż po jacuzzi, w którym wymoczą się nawet cztery osoby na raz.

Eubea evia lutra edipsou (4)

Hotel Sylla z oddali i bezpłatne, otwarte baseny znajdujące się tuż u jego stóp

Kilkadziesiąt metrów dalej koło Kazino Cafe Bar znajdziecie schodki prowadzące do kolejnych gorących wód, w tym z niewielkim wodospadem wpadającym wprost do morza. Natura również wykorzystała też tutaj rzadką kombinację, gdzie ciepłe wody tryskają z dna i mieszają się z wychłodzoną morską wodą.
Eubea evia lutra edipsou (5)

Źródła położone w pobliżu Kazino Cafe Bar

Naturalne źródła, które są „numerem jeden” pod każdym względem. Po pierwsze – gdy tylko w nich zasiądziecie resztki oddechu zabierze Wam widok na morze. Po drugie – gdy tylko wejdziecie w ich objęcia, nie będziecie chcieli się z nich uwolnić. Żadna puchówka nie ogrzeje Was lepiej niż woda, której temperatura wnosi od 34 – 74 stopni. Jeżeli trudno Wam wyobrazić sobie jak bardzo ciepłe są te wody, to zdradzę, że po 10 minutach spędzonych w źródłach wskakiwałam do morza, by się ochłodzić. Jeżeli człowiek mógłby się pocić w wodzie, to na pewno pocił by się w źródłach Edipsou.
Eubea evia lutra edipsou (1)

Te same źródła w wieczornym wydaniu. Ciągle pusto, nie ma ludzi – takie uroki poza sezonem!

Eubea evia lutra edipsou (2)

Temperaturę wody najlepiej sprawdzajcie tam, gdzie źródła mieszają się z morzem. Woda spadająca czy wyciekająca ze szczelin jest naprawdę gorąca!

Zimowym wieczorem stanęłam na promenadzie. Rozpięłam kurtkę, odkręciłam zawinięty wokół szyi szalik, przecisnęłam głowę przez otwór w swetrze. Włosy na ręce stanęły na baczność przed mroźnym grudniowym powietrzem. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłam tak szczęśliwa jak wtedy, gdy półnaga stałam na głównym deptaku miasteczka.

A Wy gdzie najchętniej uciekacie w zimowe wieczory? Czy odnaleźliscie w Grecji swój zimowy azyl, kąt przy szczególnym kominku albo termalne źródła, w których zapominacie o mroźnej zimie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *